maja 09, 2018

Ciąża przenoszona 41 tydzień ciąży a my nadal w dwupaku

41 tydzień ciąży


Teraz jestem już po wszystkim i mogę na spokojnie opisać swoje przemyślenia z ciąży przenoszonej. 


Kiedy zbliżał się 37 tydzień ciąży mój lekarz powiedział, że poród nastąpi lada chwila. WOW!! Byłam troszkę w szoku bo przecież maluszek miał jeszcze dużo czasu aby opuścić swój tymczasowy dom. No ale dobra pomyślałam, że i tak nie jestem na to gotowa a kiedyś nastąpić to musi :) i tak sobie przechodziłam do 16 kwietnia- 41 tydzień ciąży termin porodu miałam wyznaczony na 9 kwietnia, 10 kwietnia i 12 kwietnia :) 

Jeśli wahasz się nad sposobami wywołania porodu- z mojego doświadczenia nic nie działa tak naprawdę :/ stosowałam wszystkie sposoby jakie znalazłam w internecie. Sam lekarz kazał mi pić napar z liści malin, "używać" Męża  i brać olej z wiesiołka. Sama zaczęłam robić dosłownie wszystko co było zakazane w ciąży. 

Przez cały okres od 40 tygodnia ciąży byłam spokojna, jeździłam z torbą co dwa dni na KTG i sprawdzaliśmy jak Maluszek się ma. Miałam też oczywiście dodatkowe badania ginekologiczne i UZG. 
Jeśli ktoś Ci zaproponuje ODKLEJENIE DOLNEGO BIEGUNA PŁODOWEGO to się nie wahaj!!! 100% mniej to boli jak wywołanie OKSYTOCYNĄ:/ A może wywołać poród- ja urodziłam za 2 dni od odklejenia :) 
Mój dzidziuś ma się dobrze jesteśmy już razem od 3 tyg i 3 dni :) Uczymy się siebie nawzajem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 emibanasiak , Blogger